Kurtuazja czyli hipokryzja w przebraniu. Gdzie jest granica między 'wypada' a 'olewam'? Między 'co ludzie powiedzą' a 'przepraszam nie mogę/ nie chcę/ nie mam'? Cholera wie. Ale to co uchodzi w normalnych relacjach codzienności między znajomymi, kolegami, przyjaciółmi nie ma prawa bytu w relacjach biznesowych. Pan Mąż zwykł mawiać, że Przyjaciół ma się po to, żeby sprawiali problemy. I coś w tym jest ale prawo popytu i podaży to trochę inna bajka.
Tak się niestety złożyło, że w ostatnich tygodniach czterokrotnie zaskoczyła mnie ludzka niefrasobliwość i/lub ignorancja. Niestety wszystkie przypadki dotyczą nurkowego światka i wszystkie wiążą się z deklaracjami w rodzaju "Zainteresowanych proszę o kontakt, "Zapraszam serdecznie, chętnie udzielę dodatkowych informacji, "Potrzebujesz większej ilości informacji?". I nie chodzi o towarzyskie pitu-pitu czy umawianie się na kawę. Chodzi o sytuację, w której jestem zainteresowana konkretną usługą lub towarem. Kiedy korzystam ze wszystkich dostępnych i wskazanych kanałów komunikacji i trafiam w pustkę. Kiedy po braku odzewu z ogólnego maila piszę do konkretnej osoby czy do niej dzwonię. Jestem uparta więc korzystam także z wiadomości prywatnych na forum czy FB. Dlatego, że jestem uparta to nie zniechęcam się po pierwszym czy drugim braku reakcji tłumacząc to sobie problemami technicznymi, brakiem dostępu do sieci, bytnością poza zasięgiem komórki itp. Ale do jasnej cholery jeśli pukam i mówię, że chcę kupić to, co dana osoba chce sprzedać to wypadałoby chociażby odpisać, że 'nieczynne z powodu, że zamknięte' albo 'brak miejsc', 'tych pacjentów nie obsługujemy' albo ' po prostu: nie, bo nie'.
Ciekawa jestem czy ci wszyscy "biznemeni" mają świadomość jak się ośmieszają, deprecjonują własne nazwisko czy markę? Większość potencjalnych klientów da sobie na wstrzymanie po pierwszym razie. Zapewne i moja postawa będzie ewoluowała w tym kierunku :(
19 listopada 2012
7 listopada 2012
Zbieżność czyli zez?
Jak nie urok to przemarsz wojska - dwie imprezy na kolizyjnym. Wrrr. Nurkowe Demo Days (tym razem w wersji Demo Night) czy Sinteractions. Potomstwo będzie na zgrupowaniu więc nocka 24-go do zagospodarowania w dowolny sposób. A tu taki kłopot niespodziewanie. Osiołkowi w żłobie dano - w jednym guma na sucho w drugim na mokro. I co wybrać? Niestety nie bardzo się da w stroju z jednej udać się na drugą. A możę? Oj działoby się na tej basenowej, działo :)
6 listopada 2012
Raz kozie wio
Sprawa Fetish Fever się rypła, ale Siostra nakręcona jak sprężynka w zegarku. Wygląda na to, że trzeba będzie dokonać inicjacji w bardziej konkretnych okolicznościach przyrody... Innymi słowy zmieniamy Herezję na Usta. I czekamy na rozwój wypadków :)
4 listopada 2012
FETISH FEVER - game over
Przy niedzieli taki news
Jakoś tak zaleciało "powtórką z rozrywki" pierwsza impreza tego organizatora pod innym szyldem także została odwołana na tydzień przed terminem.
Jakoś tak zaleciało "powtórką z rozrywki" pierwsza impreza tego organizatora pod innym szyldem także została odwołana na tydzień przed terminem.
2 listopada 2012
SINTERACTIONS 4
Data: 24 listopada 2012
Lokal: Swingers Club Usta, Warszawa
Godz. 20.00
Godz. 20.00
Innowacje organizacyjne:
- brak
Innowacje artystyczne:
- Targ Niewolników - więcej o zasadach panujących na targu w opisie przygotowanym przez organizatorów
Abstrakt:
- Impreza zamknięta, nastawiona na aktywny udział uczestników w proponowanych akcjach
- rezerwacje mailowe: www.sinclub.org/sinteractions.
- Jako impreza towarzysząca Warsztaty Shibari w godzinach 13.00-.17.00. Dla uczestników Sinteractions bezpłatnie, ale pozostałych 40 PLN za osobę, więcej informacji i zgłoszenia tutaj
Cennik:
Pary 350 zł,
Single 350 zł,
Singielki - wstęp wolny.
Publikacje:
28 października 2012
"Siostra" na manowcach
No i się Siostra zjawiła. I w kombik odziała. I do tego dłuuugie za kolano czerwone szpile włożyła. I wsiąkła. Po prostu, najnormalniej w świecie ją guma wciągłnęła. Pan Mąż tylko przypatrywał się z boku. Ale efekt taki, że się wybieramy we trójkę do Pluszowego na FetisFever. Znając realia powinno być wystarczająco lajkikowo dla Siostry jak na pierwszy raz :)
10 października 2012
SINTERACTIONS 3
Data: 20 października 2012
Lokal: Swingers Club Usta, Warszawa
Godz. 20.00
Godz. 20.00
Innowacje organizacyjne:
- kolejne podniesienie poprzeczki cenowej
Innowacje artystyczne:
- Dwie Królowe - pojedynek Slaanesh - Wyniosłej Królowej Pik i Mistress Stilleny - Władczej Królowej Kier, które jako broń w tym towarzyskim pojedynku wybrały... uległych.
- Pokaz Medical Play
Abstrakt:
Impreza zamknięta, nastawiona na aktywny udział uczestników w proponowanych akcjach
rezerwacje mailowe: www.sinclub.org/sinteractions
Cennik:
Pary 350 zł,
Single 350 zł,
Singielki - wstęp wolny.
Publikacje:
7 października 2012
FETISH FEVER
Data: 10 listopada 2012
Lokal: Herezja, Warszawa
godz. 21.00
godz. 21.00
Innowacje organizacyjne:
- podejście do dresscode w rodzaju "i chciałabym i boję się" czyli ani wymóg ani dowolność cyt: "Uważamy że nasi goście są osobami dorosłymi i dojrzałymi którym nie trzeba wyznaczać szczegółowo stroju jaki należy założyć na taką imprezę. Osobom niezdecydowanym proponujemy stroje utrzymane w klasyce strojów fetish/BDSM obejmujące stroje skórzane, guma/latex, PVC, cyber, crossdressing, pin-up, lolita, drag queen/cd, uniformy i mundury, burlesque, stroje wieczorowe i balowe z elementami bdsm/fetish"
Innowacje artystyczne:
- pokaz Betty Q - na podstawie dostępnych materiałów telewizyjnych należy oczekiwać czegoś w klimacie pinup'owo-burleskowym, wszak osobowość znana
- klimaty latexowe zaakcentowane pokazem w wykonaniu Aqua Rubberfreak oraz Pandory
- wprowadzenie kolejnej postaci na scenie bondage Smoka
Abstrakt:
- impreza klubowa zamknięta
- dresscode ani obowiązkowy ani zakazany
- organizatorzy podjęli wyzwanie rzucone przez SinClub - wysoka cena wejściówki i obietnica open baru - zobaczymy z jakim efektem
- 150 PLN za osobę
- 100 PLN za osobę dla posiadaczy kart FetishFever
Elite Club (cena rocznego członkostwa to 500 PLN a o tym co w zamian można poczytać na stronie organizatora
Publikacje:
7 września 2012
FETYSZ-O-MANIA 8
Data: 29 września 2012
Lokal: Kocioł, Warszawa
godz. 21.00
godz. 21.00
Innowacje organizacyjne:
- brak
Innowacje artystyczne:
- pokaz mody alternatywnej
Abstrakt:
- impreza klubowa zamknięta, tradycyjnie z niezbyt restrykcyjnym dresscode, pokazowo-konkursowa formuła
Publikacje:
5 września 2012
Ryszard Podlewski
"Starość zaczyna się wtedy, kiedy miejsce marzeń zajmują wspomnienia."
Ryszard Podlewski
"Rok z Vat-em"
Ja mam MARZENIA! Duuuużo! :
3 września 2012
Do trzech Koparek sztuka
Koparki wprawdzie ciągle tylko dwie w kamieniołomie, ale je odwiedzam po raz trzeci. Tym razem warsztaty pod osłoną nocy. Cholera, nie wierzę, że to mówię, ale tym razem naprawdę mi się podobało :)
16 sierpnia 2012
SINTERACTIONS 2
Data: 25 sierpnia 2012
Lokal: Swingers Club Usta, Warszawa
Godz. 22.00
Godz. 22.00
Innowacje organizacyjne:
- brak
Innowacje artystyczne:
- SinGame - przewrotna gra dla odważnych
- SinFloor - perwersyjny chilloutroom
- przechowalnia uległych
Abstrakt:
Impreza zamknięta, nastawiona na aktywny udział uczestników w proponowanych akcjach
rezerwacje mailowe: www.sinclub.org/sinteractions
Cennik:
- pary, panowie - 250 PLN
- panie - wstęp wolny
Publikacje:
13 sierpnia 2012
Koparki bis
Z każdym weekendem jest lepiej, tym razem nawet już dało się trochę poświrować z pozowaniem przy koparkach. To znaczy można już było zabrać pod wodę aparat i nawet udało się go użyć. Przeładowanie zadaniami. To stan, który przez ostatnie tygodnie permanentnie mnie gnębił.
11 lipca 2012
Wszystko przez Majów
Dziwne to pół roku było. Szybkie i obfitujące w emocje. Od
ekstazy fizycznej po katatonię umysłu, od euforii po depresję. Świat zakręcił
się i nie pozwalał na głębszy oddech. Zmiany, zmiany, zmiany. W domu, w szkole,
w nurkowaniu, w pracy. Bliskie spotkanie ze służbowym dejavu. Zmiana szkoły
Młodej, zmiana klubu, Mistrzostwa Polski na włosku wiszące.
Fascynacja, miłość, uwielbienie. Ideał, który sięgnął bruku,
ale podniósł się, otrzepał i ponownie (choć mozolnie) usiłuje wdrapać się na
piedestał, na którym był ustawiony. Brak wytchnienia na to, żeby się zatrzymać,
spojrzeć krytycznie. Decyzje podejmowane pod naciskiem. Gwałt na umyśle,
przyspieszona dorosłość w sferze, która była sakrum.
A wszystko przez Majów. Przez ich fascynujący świat i kraj,
przez Komnaty Xibalby, których zew tętni pod czaszką. Tydzień w rajskiej
krainie Zaświatów. Tydzień, który zmienił jeśli nie wszystko to prawie wszystko.
Wstrząs. Wydarcie duszy, która została Tam, na Yukatanie. „Siostra”, którą
stamtąd przywiozłam. Przewodnik, który uchylił rąbka tajemnicy. Półbóg, który
powiedział, że to jest możliwe. Nauczyciel, którego wiedza i doświadczenie
niech spłyną na mnie. Trening, który czeka mnie przez kolejne pół roku.
Wszystko po to, żeby wrócić tam. Wszystko po to, żeby pójść dalej. Wszystko po
to, żeby poczuć mocniej.
Nigdy w życiu nie pragnęłam niczego bardziej. Nigdy nie poświęciłam więcej. Bo
nigdy też Graal nie był bardziej niedościgniony, bardziej święty i bardziej
pożądany. Tydzień, który postawił na głowie kilkadziesiąt lat. Doznania, które
zdetronizowały wszystkie inne. Hierarchia stawiająca filigranową brunetkę daleko
za skalną ścianą. I codzienne robienie małego kroku w stronę Celu. Chwile
zwątpienia, przepłakane noce, otarte palce, bolące mięśnie i ścięgna.
Niepowodzenia. Całe ich karawany, jedno za drugim szurające ze spuszczoną
głową. Embargo na wszystko co nie przybliża do celu. Reżim, który zmienił
przyjemność w obowiązek, chęć w przymus a radość rozdeptał.
Wróciło ciało, dusza została. Na wieczność. Tam. W moim
miejscu na Ziemi.
10 lipca 2012
"Siostra"
Im bardziej jest mi jak Siostra tym bardziej mam ochotę ją skonsumować. Tak zwyczajnie. Zapewne jest w tym spora wina (albo zasługa) wspólnej pasji i obiektu westchnień (choć diament jest mocno przyprószony popiołem to jednak nadal błyszczy). Dzielimy okresowo łóżko, łazienkę, basen czy pokój. Wypłakujemy się wzajemnie w ramię. Podkochujemy w tym samym człowieku. Współodczuwanie działa tu na poziomie telepatii, potrafimy śmiać się do rozpuku z tego samego skojarzenia na czyjeś słowa choć skojarzenia pozostają tylko w naszych głowach.
I tylko boję się, że jeden ruch ust za daleko naruszy tę przedziwną konstrukcję.
I nie chcę tego.
Ale magia mojej mrocznej strony przyciąga ją, kusi.
Tylko nie wiem czy warto ryzykować? Czy postawić na szali przyjaźń?
Tak trudno mi nie sięgnąć wargami do karku albo pięknego rysunku kwitnącej wiśniowej gałązki na łopatce i plecach. Jednocześnie chyba nigdy jeszcze nie miałam tylu wątpliwości z gatunku czy zjeść ciastko czy mieć ciastko. Zazwyczaj moje decyzje wzmacniająco działały na relację. Ale tutaj się waham. To kruchość, którą musiałabym pogrążyć w mroku. Zobaczymy :). Może wyjdzie z szafy na wrzesień...
I tylko boję się, że jeden ruch ust za daleko naruszy tę przedziwną konstrukcję.
I nie chcę tego.
Ale magia mojej mrocznej strony przyciąga ją, kusi.
Tylko nie wiem czy warto ryzykować? Czy postawić na szali przyjaźń?
Tak trudno mi nie sięgnąć wargami do karku albo pięknego rysunku kwitnącej wiśniowej gałązki na łopatce i plecach. Jednocześnie chyba nigdy jeszcze nie miałam tylu wątpliwości z gatunku czy zjeść ciastko czy mieć ciastko. Zazwyczaj moje decyzje wzmacniająco działały na relację. Ale tutaj się waham. To kruchość, którą musiałabym pogrążyć w mroku. Zobaczymy :). Może wyjdzie z szafy na wrzesień...
9 lipca 2012
Kamieniołom Koparki
Kolejny kamieniołom i kolejne warsztaty. Gdyby jeszcze cztery miesiące temu ktoś mi powiedział, że będę tak tyrać to bym nie uwierzyła. Ba! Roześmiałabym się w twarz jeszcze w marcu każdemu kto sugerowałby, że będę nurać w kraju. I to w twinie. Nie wiem czy świat się zmienia, ale tak. I to bardzo. Bo mam CEL. Ostatnio w drodze do celu nawet prawie po wodzie chodzę ;)
30 czerwca 2012
Oswajanie kompasu
W najgorszych koszmarach nie widziałam siebie w takiej wodzie. I do tego jeszcze z zadaniami z nawigacji. Po co ja to robię? Aaaa już wiem - żeby moc wrócić do jaskiń :)
29 czerwca 2012
SINSESSIONS - wystawa fotografii BDSM
Ambitny projekt organizacji wystawy fotograficznej, który w zamyśle ma przełamywać siermiężno-pornograficzny wizerunek krajowego BDSM. Wystawa ma być prezentowana w Poznaniu i w Warszawie, a w przypadku zainteresowania galerii i współorganizatorów także w innych miastach.
Do pracy przy materiale zaproszono klimatycznych
fotografów o solidnym warsztacie i fachowym portfolio jak zapewniają organizatorzy. Fundusze na
urzeczywistnienie tej idei zbierane będą za pośrednictwem serwisu polakpotrafi.pl i wykorzystane na wydruk i oprawę zdjęć.
Tak było w założeniach. Rzeczywistość zweryfikowała je dość brutalnie - organizatorzy nie zebrali środków na przygotowanie wystawy i tym samym projekt odszedł w niebyt.
Nie wiem jakie zdjęcia powstały w ramach tego projektu, ale skoro praca została już wykonana to zapewne czeka na lepsze czasy i jak można wnioskować z innych działań organizatorów temat kiedyś jeszcze odżyje :).
SINTERACTIONS
Data: 21 lipca 2012
Lokal: Swingers Club Usta, Warszawa
Godz. 22.00
Godz. 22.00
Innowacje organizacyjne:
· formuła playparty dla mniejszego grona uczestników
· formuła playparty dla mniejszego grona uczestników
· kameralne miejsce - zamiast clubingowego wnętrza w centrum dedykowany swingersom lokal w podwarszawskiej willi
· podniesienie poprzeczki cenowej
· podniesienie poprzeczki cenowej
· open bar i catering w cenie wejściówki
Innowacje artystyczne:
· Misterium Grzechu by GanRaptor & Slaanesh
Cennik:
· pary, panowie - 250 PLN
· pary, panowie - 250 PLN
· panie - wstęp wolny
Abstrakt:
Impreza zamknięta, nastawiona na aktywny udział uczestników w proponowanych akcjach
rezerwacje mailowe: www.sinclub.org/sinteractions
Publikacje:
17 czerwca 2012
Był sobie kamieniołom
Po Zakrzówku kolejne boja w kamieniołomie w Piechcienie. Choć w zasadzie dla mnie to Waterloo. Niestety. Mam dość. Tak po prostu fizycznie dość. Co ja tu robię? Do cholery po kiego grzyba mam marznąc w pierdzielonym mętnym bajorku skoro moim celem są piękne białe jaskinie z krystaliczną wodą!!! Powaliło mnie czy co?
Subskrybuj:
Posty (Atom)















